Co roku każdy z nas zadaje sobie pytanie: kto zaopiekuje się naszymi roślinami pod naszą nieobecność? Najłatwiej poprosić „sąsiada”, mamę lub inną zaufaną osobę, która będzie podlewała rośliny kiedy nas nie będzie. A w tym sposobie też jest haczyk. W końcu nikt nie zna naszych roślinek jak my sami. Istnieje ryzyko, że osoba, która wzięła